Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tideland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tideland. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 maja 2012

Złote kołnierzyki.

P: W pochmurne, deszczowe dni dużo dziewczyn nosi kalosze. Najczęściej kolorowe i wzorzyste. Ja kaloszę noszę do ogrodu i tak zostanie. Zamiast kaloszy wybrałam więc Melissy. Też są gumowe i potencjalnie ochraniają przed przemoczeniem. Reszta zestawu to sukienka w dżunglę o prostym kroju, będzie idealna na ciepłe, wietrzne dni. Lubię to, że  nie jest obcisła. Legginsy zrobiłam z rajstop odcinając palce. Parka wpasowuje się w deszczowy klimat. A!  Dodatki, złoty kołnierzyk i tygrysi pierścień oraz pomarańczowe paznokcie!  

M: Zbliżają się moje urodziny, noszę więc prezentowe trofea. Koszulka Tideland, bardzo kosmiczna - uprzejmość rodziców. Kołnierzyk She's a Riot, bardzo błyskotliwy, uprzejmość mojej siostry, P. Pierścionek I am, bardzo neonowy, to już moja uprzejmość. 


P: Cloudy, rainy days: many girls is wearing overshoes. Often very colorful and patterned. I wear rubber boots to the garden and it will stay so. Instead of overshoes I chose Melissa. They are rubber and potentially protect from wet. The rest of this set is a jungle dress made by simple cut (will be perfect for a warm, windy days). I like that it is not tight. Tights leggings done with the fingers cut off. Parka fits the rainy climate. Oh! Accessories, gold collar and tiger ring and orange nails!

M: My birthday is coming up, so I wear gift trophies. Tideland shirt, very cosmic - courtesy of my parents. The collar She's a Riot, a very sparkling, courtesy of my sister, P. Ring I am, very neon, courtesy of myself.